Sondy

Czy pojechałbyś na galę organizowaną przez Attitude?
Tak, nie ważne gdzie i z jaką kartą
Tak, ale zależy to od karty
Tak, ale zależy gdzie
Nie wiem
Nie

Komentarze i wyniki

Kontakt

Napisz do nas : redakcja@attitude.pl

Inne

Do oglądania Attitude, polecamy przeglądaraki:

Opera
Firefox

Reklamy

Jesteœmy w katalogu

Attitude Mówi #62 - Attitude on Tour

N!KO
Newsów: 188





Attitude wyruszylo do Gdanska, by zobaczyc jak bedzie sie prezentowal WWE w Polsce. Opinie na ten goracy temat znajdziecie klikajac na link ponizej. Poznacie historie owlosionych Amazonek, zgubionego biletu, i naturalnie poznacie reakcje po gali.

Link: http://www.attitude.pl/media/Attitude_Mowi_62.mp3

Udostępnij

dodane przez N!KO w dniu : 13-11-2011 13:04:19

Powrót

Oto wspomniane filmy, na których słychać nasze chanty.

ok. 2:50
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=b10owrqL7jA[/youtube]

36 sekunda
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=pCNepQBIVj4&t=36s[/youtube]

ok. 2 minut
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=rIVOTxV-xqI[/youtube]

[ Dodano: 2011-11-13, 13:34 ]
A tutaj macie kilka opisów naszych chantów ze stron zagranicznych :D

Cytat:

Bryan got a huge pop - there were also loud "Let's go Dragon" chants throughout the entire match.


Cytat:
there were people chanting for Brodus throughout the match.


Cytat:
he started in English and then switched to Spanish, once he did that people started interrupting his sentences with "WHAT". This goes as a proof to my theory that the natural language of wrestling is English and deviating from it is a great way for heat.


Cytat:
Crowd kinda died on this match, there were "boring" chants near the end.


Cytat:
Cody came out to a loud mixed reaction - dueling chants of "Let's go Cody"/"Cody Sucks" on his way to the ring. When he got there, he grabbed a mic and cut a good promo on the crowd and Poland which got a lot of heat. Orton came out to a monster pop, with some people shouting "Orton Sucks" as well.

napisane przez Vercyn w dniu : 13-11-2011

Swoja droga zapomnialem Ci powiedziec (tak jak sie obawialem), o tej akcji a'la Kac Vegas. Jak sie obudzilem to nie bylo lukiego. Ani u nas w pokoju, ani w calej chacie. To gdzie sie znalazl pozostanie tajemnica... dopoki ktos tego nie rozwieje :wink:

napisane przez N!KO w dniu : 13-11-2011


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=6d_2yJZNHms[/youtube]

napisane przez plkd w dniu : 13-11-2011

jak cos to moje gg:1477311(Szukam 3 osób)-Wyjazd z Radomia

napisane przez Hunter w dniu : 13-11-2011

Jak coś Niko ja na Raw w kwietniu wybywam z kumplem samochodem z Radomia i mam jeszcze 3 wolne miejsca to moge Cię zabrać.

napisane przez Hunter w dniu : 13-11-2011


Cytat:

Jak coś Niko ja na Raw w kwietniu wybywam z kumplem samochodem z Radomia i mam jeszcze 3 wolne miejsca to moge Cię zabrać.


Propozycja godna rozpatrzenia. Mimo, ze jeszcze nie wiem czy z niej skorzystam, to dzieki.

Fifek uchwycil gest Ortona w naszym kierunku.

napisane przez N!KO w dniu : 13-11-2011

Hmm chęć bycia na dwóch zlotach jednocześnie podzieliła moją wrodzoną zajebistość i stworzyła moje alter ego. Przy okazji "pokaż cycki" leciało z "sektora PCW" jeśli można to tak nazwać bo jak się okazało zlocik na którym ja byłem był nieco gorzej zorganizowany i obok mnie siedział pieprzony 14-16 latek który musiał komentować każdy ale to każdy pieprzony movse... Jeszcze się jarał Sin Carą. Za to z drugiej strony siedział dziadek który o mało się nie pobił z jakimś gościem bo mu zasłaniał... Ja jebie...

NIKO co do samolotu o ile ja się jakiś czas temu orientowałem to ja miałem 350zł przez całą Polskę. Swoją drogą Amazonkę sobie wyobraziłem jako jakąś sale tortur, HuN!KO jako jedyny widocznie wiedział żeby się ewakuować.

Jak ktoś będzie chciał stricte o gali to będzie Vittitude tylko nie wiem kiedy bo czekam na odpowiedź LiveNation bo poprosiłem ich o taką małą rzecz chociaż znając ich ZNÓW mi czegoś odmówią :)

PS. Przy okazji nie mogę się doczekać momentu kiedy w sektorze atti będę siedział z wielkim napisem CM SUX

napisane przez VebVe w dniu : 13-11-2011

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=mOkKZrw-BZE[/youtube]

ok. 3:33 słychać "Lets go Cody!"

napisane przez Przemk0 w dniu : 13-11-2011

Bardzo miło się was słucha i życzę dalszego zapału do nagrywania attitude mówi.

napisane przez HHH w dniu : 13-11-2011

Świetne wydanie, inne od innych... tak, no cóż ja na gali nie byłam głónie przez problemy finansowe i obecnie rodzinne, ale na RAW będę.
Ciekawe historie się przetoczyły przez to AM i ciekawie się słuchało, kiedy będziecie zamawiać bilety na sektor Attitude na RAW w Kwietniu?

napisane przez Moniczka w dniu : 13-11-2011

Kurcze, aż mi się miło zrobiło słysząc tych kilka zdań na mój temat, ale CO Z MOIM UDZIAŁEM -.- przecież grzecznie podawałem i chowałem Ci rzeczy podczas trasy :twisted: :twisted:

Omówiliście chyba wszystkie najważniejsze i najciekawsze wydarzenia, co nie zmienia faktu, że trzeba było tam być.

I nie zmyłem się odrazu, tylko posiedziałem, aż do 4 (CZWARTEJ :D) i wtedy uciekłem zanieść bluzę do pokoju :lol: ,ale pokaz bielizny N!KO miałem okazję jeszcze zobaczyć. Z resztą ten widok tak podziałał na moją psychikę, że aż boję się pójść spać.


VebVe, wybacz stary, ale to nie ja jestem Twoim alter ego, co oficjalnie zostało powiedziane na zlocie :)

napisane przez Schoop w dniu : 13-11-2011

Bardzo ciekawie i co najważniejsze dokładnie to opowiedzieliście, słychać było, Vercyn nie mógł w pewnych momentach wytrzymać :twisted: "N!KO wszedł" i śmiech :lol:

U mnie ogólnie w sektorze żywo było, pierwszy rząd, że tak nazwę "spał" :twisted:, najgorzej to było, jak transparenty podnosili to nic nie mogłem wtedy nagrać.

Teraz tak patrzę na zdjęcie, gdzie Orton wskazuje na Was, to wiem już na sto procent, że to Wy krzyczeliście "Let's go Barrett!", bo gdy to "leciało" to patrzyłem na Wasz sektor, jak to kolega zauważył "najżywszy; smart-sektor" :twisted:

Przede mną rodzinka siedziała i mała dziewczynka zawsze się marszczyła i patrzyła na mnie z kolegami, coś jej za bardzo ten hałas przeszkadzał :lol:

AM jak zwykle dobre, myślałem, że będziecie ostro zmęczeni, znaczy, że będziecie to pokazywać, ale brawa, że daliście rade.

napisane przez MJ w dniu : 13-11-2011

Osobiście nie byłem w Gdańsku na HS, i tak naprawdę mocami wyobraźni staram się ogarnąć, wyobraźić co tam się działo (cholernie trudna sprawa). Jeśli pytaniem autorów audycji byłoby: czy zachęciliśmy cię do pojechania na house show w kwietniu? to z chęcią bym się zabrał (mieszkać pod Czechami to w tym wypadku cholerny problem). Sama audycja dobra, przeraża mnie wizja Amazonki, dzieciarni przy merchandise (w tym momencie nawet nie żałowałem) ale obejrzeć Rhodesa, słyszeć chanty dla Brodusa lub miny pana Priceless czyli Teda, oraz plakat push killera Ortona to pozazdrościć nic więcej.

Nie trzeba być Sherlockiem żeby usłyszeć lekko podmęczone głosy (lub włosy jak kto woli) więc śmiało mogę powiedzieć że ta audycja tego podobno niszowego programu wyszła fajnie.

napisane przez Jack Doomsday w dniu : 13-11-2011

Btw. Dobra reklama Amazonki :twisted:

napisane przez MJ w dniu : 13-11-2011

Niezłe wydanie AM :wink: Fajnie jest sobie powspominać tamte momenty, aż banan sam się cisnął na maskę :D Motywy z "Amazonki" jeszcze długo będą potrafiły rozbawić mnie niemal do łez. Teoretycznie powinniśmy być wkurwieni, że usiłowano nas wydymać, ale było to wszystko tak surrealistyczne, że trudno się z tego po prostu nie brechtać :lol:
Świetna ekipa, świetny zlot (mam nadzieję, że nie ostatni w takim składzie) i dużo zajebistych wspomnień. Ja osobiście wróciłem do domu usatysfakcjonowany w 100-u procentach.
Co do noclegowni, warto docenić także to, że nie robiono nam żadnych utrudnień, że wbiliśmy się tam na koniec (na dobitkę), z browarami. Ogólnie w tego typu miejscach, rygorystycznie przestrzegają zakazu picia alco i to tutaj, było na prawdę godne podziwu.

Dla zainteresowanych: "Nie N!KO, na Dworcu w Szczecinie nie było łez i scen rozpaczy. Daliśmy sobie z Ghostem po całusie i obiecaliśmy kolejne upojne chwile na następnym zlocie" :lol:
Co do trzymania się z Ghostem, to pisałem już o tym w temacie związanym ze zlotem, tak więc tylko powtórzę:


Cytat: -Raven-

Wiesz, jak przystało na parę gejów, zawsze trzymamy się razem i za ręce :twisted:
A tak na serio, jako jedyni popalający w towarzystwie - siłą rzeczy wspólnie wyskakiwaliśmy z lokalu na fajkę i nie było problemu żeby wyjść z nami, nawet jeżeli ktoś nie chciał zapalić, a tylko pogadać.
Poza tym - nawet podczas drogi na bifor, after, czy galę (bo w lokalach jednak kwestią mogło być umiejscowienie przy stoliku. Pomijam już fakt, że w "Amazonce" siedziałeś obok nas i jakoś gadulec Cię nie łapał. Może jednak byłeś zszokowany wykwintnością podawanych dań :twisted: ) spokojnie można było pogadać sobie z każdym (ja tam przynajmniej porozmawiałem sobie z większością), ale jeżeli ktoś ewidentnie nie miał ochoty na rozmowy (a odpowiedzi jednozdaniowe i nie podłapywanie dyskusji za takie coś przyjmuję), to na siłę nie miałem zamiaru kogoś uszczęśliwiać. Podobnie można było pogadać sobie na luzie podczas "afterka afterka" w noclegowni, ale jakoś wówczas też nie podłączałeś się zbytnio pod rozmowy. Nie przypominam sobie też żebym ja, Ghost, czy ktokolwiek inny spławiał jakąkolwiek osobę, która podeszła i usiłowała włączyć się do rozmowy. O nieśmiałość N!KO Cię nie podejrzewam, tak więc... :D


Co do zarzutów, że alienowaliśmy się od młodszych userów, to są one zdecydowanie z dupy, bo zważywszy na nasz emerycki wiek (i to, że 90% było tam młodszych od nas) :D musielibyśmy przez cały zlot rozmawiać chyba tylko ze sobą :lol: Poza tym - chyba Schoop mógłby mieć trochę inne zdanie na temat, że olewaliśmy młodszych (czy to wiekiem, czy to stażem) Userów.
Prawda jest taka, że N!KO od początku był jakiś wycofany i marudny (chociaż twierdzi, że to kwestia choroby...), tak więc ciężko było z nim coś więcej pogadać, bo jęczał, że chciałby już wrócić do domu, a więc nie wyrywał się sam do gadki (a wysłuchiwanie jojczenia i kwaszenie atmosfery, to nie koniecznie to, czego oczekuję na zlocie). Cała reszta jakoś nie narzekała, że nie można było pogadać sobie ze mną, Ghostem, czy kimkolwiek innym. Oj, N!KO... czyżbyś usiłował robić zasłonę dymną, żeby odwrócić uwagę od tego, że "Głos Attitude" w realu nie okazał się tak wygadany jak w AM? :twisted:
Gdybyś naprawdę chciał pogadać z kimkolwiek na zlocie - nie ma bata żeby tego nie zrobić. No chyba, że ktoś miał ogólnie zlew, a teraz zamyla. Reasumując - N!KO standardowo odbija piłeczkę, żeby odwrócić uwagę od tego, że po prostu na zlocie był milczkiem i marudą :lol: Proponowałbym na kolejnym zlocie bardziej aktywnie udzielać się w rozmowach i imprezie, zamiast szukać później wymówek, że ktoś się alienował i nie dało się przedrzeć się przez licznych ochroniarzy i podejść do niego nawet na 15 metrów :twisted:

P.S. Weź przykład np. z PrzemkO, który siedząc na afterku w chuj daleko przy stole, pod koniec imprezki, wziął po prostu browar i podszedł na drugi koniec stołu żeby sobie pogadać. Dla chcącego - nic trudnego, jak widać :wink:

P.S.2 Skoro miałeś okazję zamienić ze mną tylko zdanie podczas samego house show, to pewnie w drodze na afterek, o filmach rozmawiałem sam ze sobą. Cholera, trąci mi to diagnozą o rozdwojeniu jaźni... Zaczynam się bać o siebie :twisted:

P.S.3 Tekst Ghosta o "obgadywaniu" był typowo ironiczny i nie brałbym go do siebie.

P.S.4 Dzięki za słuchawki (kurwa, ale załatwili mnie z tym "prezentem"... :lol: ). Teraz faktycznie zapewne nic nie będzie stało na przeszkodzie żebym wziął udział w którejś z audycji AM. Słowo się w końcu rzekło... :wink:

napisane przez -Raven- w dniu : 13-11-2011

http://www.amazonka.gda.pl to co na drugi raz schodzimy na doł/:D

napisane przez Streetovs w dniu : 13-11-2011


Cytat: -Raven-

Poza tym - chyba Schoop mógłby mieć trochę inne zdanie na temat, że olewaliśmy młodszych (czy to wiekiem, czy to stażem) Userów.


Jaaa to się w ogóle mega olany poczułem przez was... :twisted:
Z resztą widziałem w Twoich oczach jak już chciałeś biec do Ghost'a w trakcie spożywania jedzenia z budki ^^, a tak w ogóle to poszedłem spać właśnie przez Ciebie, bo powiedziałeś, że podzielisz się ciechanem którego pilnowałem Ci po drodze, a jak przyszło co do czego to nawet głowy w moją stronę nie obróciłeś :lol: :lol:

napisane przez Schoop w dniu : 13-11-2011


Cytat: Streetovs

http://www.amazonka.gda.pl to co na drugi raz schodzimy na doł/:D


No jasne! Zawsze jest szansa na browar za 15 zyla, kelnerkę, która podając Ci go zasadzi: "bierz i spierdalaj!", oraz kurczaka, gdzie nie będzie tylko jakichś dziadowskich włosów, ale może nawet paznokcie lub kulki z nosa... :twisted:


Cytat: Schoop
Jaaa to się w ogóle mega olany poczułem przez was... :twisted:


No to przynajmniej zaznałeś pissingu :twisted:


Cytat: Schoop
Z resztą widziałem w Twoich oczach jak już chciałeś biec do Ghost'a w trakcie spożywania jedzenia z budki ^^, a tak w ogóle to poszedłem spać właśnie przez Ciebie, bo powiedziałeś, że podzielisz się ciechanem którego pilnowałem Ci po drodze, a jak przyszło co do czego to nawet głowy w moją stronę nie obróciłeś :lol: :lol:


Coś Ci się chyba pojebało, kolego. Prędzej podzieliłbym się z Tobą Ghostem, niż ostatnim piwem :twisted: Pomyliłeś mnie ze Świętym Franciszkiem z Asyżu :lol:
Poza tym - ledwo udało mi się Ci wcisnąć tego ostatniego browca w El Passo (broniłeś się, jakbym co najmniej usiłował zrobić Ci wjazd na chatę), tak więc w noclegowni nie miałem już serca przymuszać Cię do alkoholu i rujnować stanu Twojej wątroby. Nie musisz dziękować :wink:

napisane przez -Raven- w dniu : 13-11-2011

Super wydanie AM -fajnie było się dowiedzieć jak to wyglądało w innym obozie(organizacja i nieplanowane akcje :twisted: ).Co do Stylu to pewnie się śpieszył żeby jak najszybciej do naszego hotelu dojść bo tam było bardzo ciężko trafić mimo "dużego budynku" i Meczetu :twisted:(5 chłopa miało problem a co dopiero jedna osoba :D )

napisane przez PH93 w dniu : 13-11-2011


Cytat: -Raven-

czyżbyś usiłował robić zasłonę dymną, żeby odwrócić uwagę od tego, że "Głos Attitude" w realu nie okazał się tak wygadany jak w AM?


To w zasadzie najwiekszy cios w krocze jaki dostalem... Teraz czekac jeszcze na oskarzenia, ze na zlocie nie mialem skryptu i to bylo powodem milczenia.

napisane przez N!KO w dniu : 13-11-2011


Cytat: N!KO

-Raven- napisał/a:
czyżbyś usiłował robić zasłonę dymną, żeby odwrócić uwagę od tego, że "Głos Attitude" w realu nie okazał się tak wygadany jak w AM?


To w zasadzie najwiekszy cios w krocze jaki dostalem... Teraz czekac jeszcze na oskarzenia, ze na zlocie nie mialem skryptu i to bylo powodem milczenia.


Spoko N!KO, choć niektórzy zarzucają nam brak kultury (wypraszam sobie! Codziennie jadam jogurt! :lol: ), to jednak nie kopie się leżącego :D

napisane przez -Raven- w dniu : 13-11-2011

Siedziałem w tym samym sektorze co ekipa Attitude (żeby było śmieszniej w koszulce konkurencyjnego forum) i przyznam że od początku mi to pasowało bo wiedziałem że będę miał do kogo podłączyć się z chantowaniem. Miałem podejść zagadać do niektórych osób które znam z quizów czy np. z takich projektów jak WrestleZin ale ostatecznie uznałem że nie ma sensu bo trochę dziwnie by to wyglądało, nikt mnie nie kojarzy z twarzy, w sumie nie wiedziałbym jak zacząć ale warto poznać różne osoby z PSW.

Miło posłuchać różnych relacji z perspektyw różnych grupek. Ja może nie miałem włosa w jedzeniu ale np. w drodze powrotnej jakaś kobieta wyskoczyła z pociągu także wrażeń też nie brakowało.

Zdjęcie na którym jest Litka z plakatem to najbardziej epickie zdjęcie z gali. Jak ją spotkałem przed halą to dziwiłem się że chciało się jej robić te plakaty (oprócz tego miała bardzo starannie wykonane plakaty Sheamusa i Natalyi) ale jak widać opłacało się.

Miałem podobne odczucie co N!KO jak to wszystko zobaczyłem. Jak już mnie wpuścili na hale i zobaczyłem tych wszystkich ludzi, poubieranych w te wszystkie koszulki, frotki, maski itd. to jakoś tak ciężko było uwierzyć że to się dzieję w Polsce. W sumie największy przebłysk to było dla mnie jak już zmieniono światla na te "smackdownowe" i wyszedł Bryan to wtedy dopiero do mnie dotarło że kurde to się dzieję naprawdę. Nawet 8 godzin stania w pociągu z Warszawy do Gdanska nie zepsuło mi dobrego wrażenia z tej gali i po prostu nie żałuje niczego. Obstawiałem że będzie ok. 4 tys. ludzi i jak widać gala mocno przeszła moje oczekiwania bo minimum ludzi było 2 razy więcej. Tym bardziej cieszy to że nie tylko ilość ludzi była pozytywem ale atmosfera była dobra a na RAW mam nadzieję że będzie jeszcze lepsza bo będą większe gwiazdy a i sam fakt że to WrestleMania Revenge Tour świadczy o tym że karta powinna być dużo lepsza.

napisane przez KTU w dniu : 13-11-2011


Cytat: HHH

Bardzo miło się was słucha i życzę dalszego zapału do nagrywania attitude mówi.

„Zapału do nagrywania” – Really? Really? Really? :twisted:

Cytat: Schoop
Z resztą ten widok tak podziałał na moją psychikę, że aż boję się pójść spać.

Nie tylko na Twoją – na naszą także, dlatego odesłaliśmy N!KO po spodnie. Zapomniałem dodać, że Włos Attitude zaliczył prawie glebę w naszym pokoju około godziny piątej. Dobrze, że łóżka stałby blisko, to zdążył się oprzeć.

Cytat: Jack Doomsday
Jeśli pytaniem autorów audycji byłoby: czy zachęciliśmy cię do pojechania na house show w kwietniu? to z chęcią bym się zabrał

Cieszy nas to bardzo :)

Cytat: Jack Doomsday
Nie trzeba być Sherlockiem żeby usłyszeć lekko podmęczone głosy (lub włosy jak kto woli) więc śmiało mogę powiedzieć że ta audycja tego podobno niszowego programu wyszła fajnie.

Podmęczone to nie – zdarte, to jak najbardziej :twisted:

Cytat: Jack Doomsday
obejrzeć Rhodesa, słyszeć chanty dla Brodusa lub miny pana Priceless czyli Teda, oraz plakat push killera Ortona to pozazdrościć nic więcej

Zmarszczony Ted powinien znaleźć się na DVD „50 OMG Moments” :twisted:

Cytat: Jack Doomsday
przeraża mnie wizja Amazonki


Cytat: JesionWWE
Btw. Dobra reklama Amazonki

Takiej reklamy nie zrobiłaby nawet Magda Gessler.

Cytat: -Raven-
Motywy z "Amazonki" jeszcze długo będą potrafiły rozbawić mnie niemal do łez. Teoretycznie powinniśmy być wkurwieni, że usiłowano nas wydymać, ale było to wszystko tak surrealistyczne, że trudno się z tego po prostu nie brechtać

Ja cały czas brechtam z tego. Chcieli wydymać Attitude, a to Attitude wydymało Amazonki ( :D ) Parafrazując „Attitude screwed Amazonka”

Cytat: -Raven-
Oj, N!KO... czyżbyś usiłował robić zasłonę dymną, żeby odwrócić uwagę od tego, że "Głos Attitude" w realu nie okazał się tak wygadany jak w AM?

On w realu to taka cicha woda, a na forum wyszczekanego udaje.

Cytat: -Raven-
P.S.4 Dzięki za słuchawki (kurwa, ale załatwili mnie z tym "prezentem"... ). Teraz faktycznie zapewne nic nie będzie stało na przeszkodzie żebym wziął udział w którejś z audycji AM. Słowo się w końcu rzekło...

Nie masz teraz najmniejszych szans na to, żeby się w AM nie pojawić.

Cytat: PH93
fajnie było się dowiedzieć jak to wyglądało w innym obozie(organizacja i nieplanowane akcje )

A Ty (Wy) gdzie byliście?

Cytat: KTU
Siedziałem w tym samym sektorze co ekipa Attitude (żeby było śmieszniej w koszulce konkurencyjnego forum) i przyznam że od początku mi to pasowało bo wiedziałem że będę miał do kogo podłączyć się z chantowaniem. Miałem podejść zagadać do niektórych osób które znam z quizów czy np. z takich projektów jak WrestleZin ale ostatecznie uznałem że nie ma sensu bo trochę dziwnie by to wyglądało, nikt mnie nie kojarzy z twarzy, w sumie nie wiedziałbym jak zacząć ale warto poznać różne osoby z PSW.

Trzeba było do nas podbić na lajcie – nie zjedlibyśmy Ciebie (no może oprócz głodomora (Hu)N!KO – tylko włosy by Ci wpierw opalił, albo wyrwał). Zresztą grupa Attitude zaznaczyła na początku gali swoją obecność w Ergo Arenie chantami „Attitude”.

napisane przez Vercyn w dniu : 13-11-2011


Cytat:

A Ty (Wy) gdzie byliście?

100ten Hotel-10 min tramwajem na osiedla a z tamtąd z buta to około też 10 min na Ergo choć w naszym przypadku wyszło 40 min :razz:

napisane przez PH93 w dniu : 13-11-2011

A z jakąś konkretną ekipą byłeś? Z innego forum czy może z naszymi?

napisane przez Vercyn w dniu : 13-11-2011

Nasze forum-6 userów razem ze mną.

napisane przez PH93 w dniu : 13-11-2011


Cytat: VercynGetorix

On w realu to taka cicha woda, a na forum wyszczekanego udaje.


Nigdy nic nie udawalem, co jest takim samym pewnikiem u mnie, jak Straight Edge. Jesli nie wierzycie w kiepski stan, to wylacznie wasza sprawa. Przyzwyczailem sie, ze kazda okazja dowalenia mi jest wykorzystywana w pelni, wiec pewnie nie wyciagne was z tego przeswiadczenia, chocbym gadal w kwietniu caly czas - zacznie sie wtedy, ze "wymuszal cos od siebie".
Dla potwierdzenia, to jak bylem w stanie "do zycia" na DDW, to chyba pisali o innym N!KO -> http://www.attitude.pl/spotkanie-z-okazji-do-or-die-wrestling.html <- bo ten co byl w Gdansku to jakis HUJ (od razu zaznacze, ze wiem jak to sie pisze...)
Normalnie napis z koszulki Ceny mi moze tylko pomoc :wink:

Co do Ravenowskiego AM, to ma byc na WrestleManii 28 (oni zapowiedzieli Cena vs Rock, to my zapowiadamy jego), ale moze przygotuje mu jeszcze cos wczesniej, bo... dotacje na portal sa zbyt male, zeby kupic mu lepszy mikrofon, a ten moze nie przetrwac tyle czasu oczekiwan.

napisane przez N!KO w dniu : 13-11-2011

Hahaha sorry za tą akcję z McDonalds'em. Miałem wam napomknąć, że się odłączam, ale jakoś tak zamyśliłem się nad noclegiem, że zapomniałem wam powiedzieć. A musiałem znaleźć swój nocleg, który okazał się dosyć dobrze zakamuflowanym miejscem. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że zauważycie mój brak. Także jeszcze raz sorki za moment grozy. Jeśli będziesz kiedyś nagrywał Attitude Mówi w temacie magii i znikania to polecam się :) A co do przedstawienia się to zdecydowanie godzina 7 rano to nie jest czas na jakąkolwiek aktywność mojego mózgu.

napisane przez Stylu w dniu : 13-11-2011

A czy wasza ekipa podczas zlotu dotarła nad morze?

napisane przez mati5803 w dniu : 13-11-2011


Cytat: Stylu

A co do przedstawienia się to zdecydowanie godzina 7 rano to nie jest czas na jakąkolwiek aktywność mojego mózgu.


A my myśleliśmy, że to uroda siedzącej obok Ciebie Rayne, tak Cię onieśmieliła, że przez całą drogę nie mogłeś wydobyć z siebie słowa i myślałeś nad jakimś chwytliwym tekstem, na przełamanie lodów :twisted:


Cytat: VercynGetorix
Nie masz teraz najmniejszych szans na to, żeby się w AM nie pojawić.


Vercyn - nie śmiałbym się migać i doceniam podarunek (a co mam mu kurwa powiedzieć... :twisted: ) :wink:


Cytat: N!KO
Co do Ravenowskiego AM, to ma byc na WrestleManii 28 (oni zapowiedzieli Cena vs Rock, to my zapowiadamy jego), ale moze przygotuje mu jeszcze cos wczesniej, bo... dotacje na portal sa zbyt male, zeby kupic mu lepszy mikrofon, a ten moze nie przetrwac tyle czasu oczekiwan.


Spoko, do czasu nagrywania AM nawet go nie rozpakuję :lol:


Cytat: N!KO
Przyzwyczailem sie, ze kazda okazja dowalenia mi jest wykorzystywana w pelni, wiec pewnie nie wyciagne was z tego przeswiadczenia, chocbym gadal w kwietniu caly czas - zacznie sie wtedy, ze "wymuszal cos od siebie".
Dla potwierdzenia, to jak bylem w stanie "do zycia" na DDW, to chyba pisali o innym N!KO -> http://www.attitude.pl/sp...-wrestling.html <- bo ten co byl w Gdansku to jakis HUJ (od razu zaznacze, ze wiem jak to sie pisze...)


Już nie rób N!KO z siebie takiego "Attitude's Most Hated" :lol: Trzeba było po prostu napisać/powiedzieć że albo taki faktycznie jesteś (i chuj! Myślisz, że sprawiłoby to ludziom jakąś różnicę? Wzięli by to na klatę, o ile Ty potrafiłbyś zrobić to samo), albo miałeś słabszy dzień - i tyle. Jednak kiedy zacząłeś odwracać kota ogonem, 50 raz zaprzeczać, że to wszystko nieprawda (raz by wystarczył) oraz odbijać piłeczkę w kierunku innych (temat zastępczy), mocno naciąganych obszarów (np. mojej i Ghosta rzekomej niedostępności) - to zaczęło to wychodzić po prostu śmiesznie :D Nie ma co się spinać, więcej dystansu do swojej osoby :wink:

napisane przez -Raven- w dniu : 13-11-2011


Cytat: -Raven-

więcej dystansu do swojej osoby :wink:


Dokładnie, bądź niczym John Cena :twisted:

Szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać, by poznać Was w kwietniu :wink:. Chociaż, w sumie, czy nie powinienem się bać ? :D

napisane przez MJ w dniu : 13-11-2011


Cytat: JesionWWE

Chociaż, w sumie, czy nie powinienem się bać ?

Jak nie zaśniesz pierwszy na noclegu to nie masz się czego obawiać :twisted:

napisane przez Vercyn w dniu : 13-11-2011

NIKO, transparent dla Hunico był podstawiony, bo widziałem jak wchodziły dziewczyny z tym transparentem przed walką. Także na 100% Podstawiony.

napisane przez Stylu w dniu : 13-11-2011

Hehe, tyle, że ja nie biorę udziału w biforkach, afterkach i poduszka-party :twisted: :wink:. Po gali wracam do Malborka od razu :D

napisane przez MJ w dniu : 13-11-2011


Cytat: Stylu

NIKO, transparent dla Hunico był podstawiony, bo widziałem jak wchodziły dziewczyny z tym transparentem przed walką. Także na 100% Podstawiony.


Jakby się przypatrzeć to był on NA ODWROCIE PLAKATU PROMUJĄCEGO SD W GDAŃSKU (taki sam jaki sobie... pożyczyłem na czas nieokreślony) czyli robiony na miejscu.

napisane przez VebVe w dniu : 13-11-2011


Cytat: VercynGetorix

JesionWWE napisał/a:
Chociaż, w sumie, czy nie powinienem się bać ?

Jak nie zaśniesz pierwszy na noclegu to nie masz się czego obawiać :twisted:


Oraz jeśli nie będziesz usiłował nas terroryzować bielizną Kleina, oczywiście :lol:


Cytat: JesionWWE
Hehe, tyle, że ja nie biorę udziału w biforkach, afterkach i poduszka-party :twisted: :wink: . Po gali wracam do Malborka od razu :D


Daj spokój, na samą galę nie ma co jechać. Szkoda kasy i czasu :twisted:

napisane przez -Raven- w dniu : 13-11-2011


Cytat: -Raven-

Oraz jeśli nie będziesz usiłował nas terroryzować bielizną Kleina, oczywiście :lol:


Oj, widzę miłe wspomnienia z N!KO :D

napisane przez MJ w dniu : 13-11-2011


Cytat: -Raven-

albo miałeś słabszy dzień


A co ja pisalem? 65,5 godziny (wiekszosc w podrozy) z czego niecale 7 snu.
Raven akurat dystans do siebie mysle, ze mam (jak nie to poprawcie mnie). Jak ktos mi chce dogryzc, ale zrobi to w ciekawy sposob, to sie z tego potrafie smiac, jakby to dotyczylo innej osoby. Po prostu kazdy ma swoj "Breaking Point" (nie mylic z gala WWE), i dla mnie czyms takim jest posadzanie mnie o cos, co sam tepie.

napisane przez N!KO w dniu : 13-11-2011

Zajebiste wydanie AM, ale nie będę się rozpisywał, bo większość została napisana. Napisze tylko, że zapomnieliście o kilku rzeczach, np. 3 pseudo N!KA(chyba tak się odmienia :twisted: ), o paru innych o których sam nie pamiętam, ale chyba miało coś być na samym końcu wydania powiedziane ;) Liczę na jakieś oświadczenie wyjaśniające niektóre niedopowiedziane historie, bo to cholernie ciekawe ;)

napisane przez mieciubur w dniu : 13-11-2011


Cytat: mieciubur

3 pseudo N!KA(chyba tak się odmienia )

1. (Hu)N!KO
2. Włos of Attitude / Włos Attitude
3. Kłaczek :twisted: (w nawiązaniu do wspomnianego włosa w młodej panierowanej piersi Amazonki)

Mietek - tego nie można opowiedzieć, to trzeba zobaczyć.

Bilet na galę - 110 zł, bilet na PKP - 69 zł, nocleg - 40 zł, wrażenia ze zlotu Attitude - BEZCENNE. Za wszystkie inne rzeczy zapłacisz kartą Mastercard.

napisane przez Vercyn w dniu : 13-11-2011


Cytat: VercynGetorix

1. (Hu)N!KO
2. Włos of Attitude / Włos Attitude
3. Kłaczek :twisted: (w nawiązaniu do wspomnianego włosa w młodej panierowanej piersi Amazonki)


Jeśli miałbym wybierać to (Hu)N!KO rządzi :D

napisane przez MJ w dniu : 13-11-2011


Cytat: VercynGetorix


mieciubur napisał/a:
3 pseudo N!KA(chyba tak się odmienia )

1. (Hu)N!KO
2. Włos of Attitude / Włos Attitude
3. Kłaczek (w nawiązaniu do wspomnianego włosa w młodej panierowanej piersi Amazonki)

Mietek - tego nie można opowiedzieć, to trzeba zobaczyć.



Właśnie tego trzeciego mi brakowało :D



Cytat: VercynGetorix
Bilet na galę - 110 zł, bilet na PKP - 69 zł, nocleg - 40 zł, wrażenia ze zlotu Attitude - BEZCENNE. Za wszystkie inne rzeczy zapłacisz kartą Mastercard.


Co do zlotu, to za trzy lata, jak już nie będę młodą kulą u nogi, się pojawię ;)


Cytat: JesionWWE
VercynGetorix napisał/a:
1. (Hu)N!KO
2. Włos of Attitude / Włos Attitude
3. Kłaczek (w nawiązaniu do wspomnianego włosa w młodej panierowanej piersi Amazonki)


Jeśli miałbym wybierać to (Hu)N!KO rządzi


Dla mnie Włos of Attitude miażdży jaja, ale "(HU)N!KO" jest dla mnie niesamowitym zjawiskiem, bo o ile "Włos..." jakby samo się narzuca, to Hunico nigdy mi się nie kojarzyło z N!KO(co dziwne, bo pasuję jak ulał) ;)

napisane przez mieciubur w dniu : 13-11-2011

Świetna audycja, dzięki której przypomniałem sobie kilka rzeczy. Ja i Vaartcik byliśmy na tym lotnisku i czekaliśmy na opóźniony lot z Frankfurtu. Z każdą chwilą byliśmy co raz bardziej przekonani że to ten lot. Ciągle kręciło się 4 karków w czarnych garniakach a jeden z nich co chwilę gadał przez komórkę. Widzieliśmy w pobliżu dwa duże autobusy i jeden mini bus , pewnie tylko dla uczestników main eventu. Nie było żadnej informacji ile samolot jest opóźniony. Jak zadzwonił N!KO, że Warszawa przyjechała to padło pytanie kto jest ważniejszy i od razu wsiadaliśmy do samochodu. :) Na hostel ruszyliśmy o 14 i nie było opóźnienia.

Ja chyba większy szok nie miałem ringiem i całą halą, tylko jak wszedłem zobaczyłem cały tłum ludzi w róźnym wieku w koszulkach WWE, ktrórzy tak migają przed oczami. Ale frekwencja na gali była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. N!KO najbardziej ożywiony i ciągnął doping. Nie dziwcie się, że mówił też osobą jak mają chantować, bo część z sektora nie ogląda Smacka i na afterku było kilka pytań, czemu tak jechaliśmy z tym chantem.


Cytat: N!KO

Swoja droga zapomnialem Ci powiedziec (tak jak sie obawialem), o tej akcji a'la Kac Vegas. Jak sie obudzilem to nie bylo lukiego. Ani u nas w pokoju, ani w calej chacie. To gdzie sie znalazl pozostanie tajemnica... dopoki ktos tego nie rozwieje :wink:


To jest świetnie podsumowanie formy N!KO na zlocie. Rano jesteśmy w pokoju z Koprem i Przemko już obudzeni i przychodzi z drugiego pokoju N!KO. Wyglądał i mówił jakby wypił najwięcej z całego zlotu i pyta się, nie śpi u was luki, bo u nas go nie ma nic się nie pożegnał nie mówił, że jakoś prędzej wyjeżdża. N!KO wyszedł z naszego pokoju. To ja idę zobaczyć co tam u nich. A w rogu na łóżku polowym śpi luki pewnie z dwa metry od łóżka N!KO.


Cytat:

A czy wasza ekipa podczas zlotu dotarła nad morze?


Haha, to nie byliśmy my , mieliśmy więcej szczęścia. Ale w pewnym momencie jak szliśmy na Ergo Arena zaczęły podać pytania Maxi czy wiesz gdzie iść, bo zamiast 30 minut idziemy 35 minut. To ja do ludzi, spokojnie jak dotrzemy do morza to trzeba będzie zawrócić.


Cytat: -Raven-

JesionWWE napisał/a:
Hehe, tyle, że ja nie biorę udziału w biforkach, afterkach i poduszka-party . Po gali wracam do Malborka od razu


Daj spokój, na samą galę nie ma co jechać. Szkoda kasy i czasu


RVD planował nie iść na galę i przyjechać tylko na zlot. Niestety nie mogł przyjechać. Kto wie czy ktoś przyjedzie tylko na następny zlot.

napisane przez Maxi4 w dniu : 13-11-2011


Cytat: Maxi4

To jest świetnie podsumowanie formy N!KO na zlocie. Rano jesteśmy w pokoju z Koprem i Przemko już obudzeni i przychodzi z drugiego pokoju N!KO. Wyglądał i mówił jakby wypił najwięcej z całego zlotu i pyta się, nie śpi u was luki, bo u nas go nie ma nic się nie pożegnał nie mówił, że jakoś prędzej wyjeżdża. N!KO wyszedł z naszego pokoju. To ja idę zobaczyć co tam u nich. A w rogu na łóżku polowym śpi luki pewnie z dwa metry od łóżka N!KO.


Wtedy to ja sie troche wyspalem, ale on jest mistrzem kamuflazu. Dajcie mi drugiego takiego, co sie tak wtopi w lozko. Street jak uslyszal to co mowie, spojrzal tam, i tez go nie widzial! Przy sniadaniu moglem miec lekko zmarszczona mine, jak wszedl tam luki (bo bodajze wtedy go zobaczylem dopier) :lol:

napisane przez N!KO w dniu : 13-11-2011


Cytat: VercynGetorix

Jak nie zaśniesz pierwszy na noclegu to nie masz się czego obawiać :twisted:


Mam rozumieć, że ktoś mi coś zrobił? :twisted:

napisane przez Schoop w dniu : 13-11-2011


Cytat: Schoop

Mam rozumieć, że ktoś mi coś zrobił?


Dude, 6godzin w busie sie ocierales o moje kolano (to zawsze jest znak), a ja bylem juz w samych bokserkach.

napisane przez N!KO w dniu : 13-11-2011

Co do pożegnania w Szczecinie to nie było do końca tak jak pisze Raven. Co prawda przy pożegnaniu byłem twardy, ale już w busie, którym wracałem na swoją wyspę nerwy mi puściły i zalałem się łzami. Po powrocie z kolei zacząłem wlewać w siebie alkohol, żeby stępić ból po rozstaniu. :D

Program oczywiście fajny. Podobał mi się moment, w którym odnieśliście się do "zarzutów" odnośnie sektora Atti. Edukacji dla ludzi nieogarniętych nigdy za mało!

napisane przez Ghostwriter w dniu : 13-11-2011


Cytat: Ghostwriter

Co prawda przy pożegnaniu byłem twardy,


Mówisz o erekcji? :lol:


Cytat: Maxi4
RVD planował nie iść na galę i przyjechać tylko na zlot. Niestety nie mogł przyjechać. Kto wie czy ktoś przyjedzie tylko na następny zlot.


To wcale niewykluczone, bo np mi ciężko jest coś planować z takim wyprzedzeniem (żeby np. już teraz rezerwować bilet) z powodu pracy. Po prostu nie wiem, czy dostanę urlop w tym czasie, a 6 miechów to cholernie długi okres czasu. Jeżeli jednak bym miał jechać (czyli wyżebrałbym wolne w robocie) i nie siedzieć z Ekipą Atti, to chyba wolałbym faktycznie wpaść na sam after i bifor...

He, he - jeżeli ten tekst sędziego z WWE jest prawdziwy (o tym, że kąpał się tej nocy w Bałtyku), to znaczy, że musiał być chyba jeszcze bardziej najebany niż cała nasza ekipa :twisted:

napisane przez -Raven- w dniu : 13-11-2011

N!KO, bardzo mi miło i vice versa :) Najlepsze jest to, że ja o Twoim rzekomym złym nastroju dowiaduję się dopiero teraz, bo z tego co z Tobą rozmawiałem, to nic takiego nie zauważyłem :D I guess, haters gonna hate :D
Give credit where credit is due - dumnie przyznaje się, że to ja rozpocząłem chant ECW i (chyba również, ale nie jestem pewien) TNA w main evencie. Chciałem też cheerować Little Naitcha i również widząc Jacksona pomyślałem o Ahmedzie Johnsonie, ale brakło mi chyba odwagi żeby samemu to zainicjować (bałem się, że nikt by nie podłapał :P)
Show był jedynym wrestlerem z przedwczorajszej gali, który był zawodnikiem WCW. Bardzo żałowałem, że nie było Regala.
Do relacji ze zlotu dodałbym jeszcze frytkoburgery, które jednak Was obu ominęły. Sytuacja wyglądała tak, że w drodze do El Paso Dee, Brejver, Grześ i ja pozostaliśmy nieco w tyle aby się pożywić w budce z kebabami. Dee zaczął szukać w menu właśnie frytkoburgerów twierdząc, że to jego ulubiony fast food. Pani w okienku nie miała pojęcia co to jest, podobnie nasza trójka. Skomentowaliśmy to, że to jakiś szczeciński wymysł. Dee wziął w końcu hot doga, a za nami do okienka podeszło trzech kolesi, którzy poprosili o... frytkoburgery! Spytaliśmy i okazało się, że również byli ze Szczecina :D (i również, btw. właśnie w minorowych nastrojach opuścili Amazonki!) :D
Co do nocnego koncertu trzech tenorów,to kto prócz P0 i mnie wchodził w skład owego triumwiratu? :)) Kim był trzeci tenor??:D Przypominają mi się minione wakacje, kiedy kumple chcieli wyrzucić mnie z mojego własnego domku nad jeziorem żebym spał na werandzie, moja odpowiedź brzmiała: "ale ja wcalę, k****, nie chrapię!", to mnie dziady nagrały :D

napisane przez Marcin w dniu : 13-11-2011


Cytat:

Co do nocnego koncertu trzech tenorów,to kto prócz P0 i mnie wchodził w skład owego triumwiratu? :) ) Kim był trzeci tenor??:D

Prawdopodobnie chodzi o mnie, bo jak się rano obudziłem to coś ktoś wspominał (chyba Vercyn) o tym, że się "przekrzykiwaliśmy" (tzn. nasza trójka). :D

Skoro już zostałem w taki sposób zmuszony do ujawnienia się i napisania w temacie to trzeba oczywiście też skomentować Attitude Mówi, które przesłuchałem dwukrotnie (i prawdopodobnie będę sobie je odpalał co jakiś czas ażeby sobie powspominać zlot, który był moim notabene pierwszym). Może nie byłem najaktywniejszym uczestnikiem podczas biforka i afterka (głównie przysłuchiwałem się i przyglądałem przeróżnym, wymienionym w AM sytuacjom), ale też nie byłem jakoś taki bardzo bierny w tym wszystkim. Najbardziej zapadł mi w pamięć.. śmiech Streeta, który był naprawdę rozbrajający, oraz jego utarczki słowne z SixKillerem (obu panów pozdrawiam, naprawdę byliście gwiazdami na tym zlocie :grin: ). Co do sytuacji z "włochatym żarełkiem".. żałuję, że mnie przy tym nie było (wyruszyłem razem z Przemk0 i innymi do El Paso), bo sytuacja musiała wyglądać przekomicznie (chociaż dla niektórych mogła taka nie być, tylko i wyłącznie dlatego, że to było ich jedzenie). A, i właśnie.. za chrapanie przepraszam, zapomniałem uprzedzić. :oops:

Co do samego wydania AM - dla mnie najlepsze wydanie jak do tej pory. Teraz tylko czekać na wystąpienie Ravena, który w końcu jest wyposażony w mikrofon. :D

napisane przez LeViathan w dniu : 13-11-2011

Panowie, wasze okrzyki dopingujące Rhodes'a, tak samo jak cała reszta, czyli: boring, orton sucks, holy shit i wiele więcej były idealnie słyszane nawet z mojego miejsca, a siedziałem blisko rampy gdzie wychodzili więc mieliście siłe przebicia i to nie małą ;]
Nawet niewiem kiedy minęły te 2 godziny, gdy słuchałem Attitude Mówi.

napisane przez Adam92 w dniu : 14-11-2011